Wpisy

Czym są miniatury?

Miniatura – jak wskazuje już sama nazwa – to niewielkich rozmiarów obraz. Ich historia sięga starożytności i średniowiecza. Były wówczas używane w celach zdobniczych przy księgach i manuskryptach. W XVII wieku artyści niderlandzcy zaczynają uprawiać malarstwo gabinetowe, czyli obrazy przeznaczone do dekoracji pomieszczeń zamożnych osób. Jednak największy rozkwit sztuki miniaturowej w Europie przypada na czas rokoka i klasycyzmu.

Jedną z najpopularniejszych form miniatur były portrety wykonywane akwarelą. Co ciekawe, te niewielkie obrazy realizowano na różnego typu materiałach np. pergaminie, porcelanie a nawet kości słoniowej. Współcześnie klasyczne miniatury raczej nie powstają, a ich portretową funkcję pełni dziś fotografia. Nie zmienia to jednak faktu, że artyści chętnie sięgają po mniejsze formy i eksperymentują z konwencją.

Krajobraz w miniaturze

Wbrew pozorom sztuka miniatur jest bardzo wymagająca. Ze względu na format obrazu artysta starannie musi zaplanować całą kompozycję. Miniatury Andrzeja Borowskiego przedstawiają fragmenty krajobrazów takie jak klify, wyspy, jeziora, a nawet pola słoneczników. W pejzażach malarza dominują odcienie szarości, które zestawia z żywymi barwami takimi jak błękit i czerwień.

Andrzej Borowski
Andrzej Borowski, Potrójny powidok, 33×38, akryl, tech. własna płótno rama, 2020

Sensualne akwarele

Dorota Łapa-Maik tworzy miniaturowe akwarele na papierze. Artystka w swoich abstrakcjach próbuje uchwycić ruch i ulotność chwili. Subtelna kolorystyka nadaje im lekkości i efemeryczności. W miniatury malarki wpisana jest idea dynamiki oraz synergii kształtów, barw i dźwięków. Na odwrocie każdej miniatury z serii “Kaprysy” Łapa-Maik umieściła swój wiersz.

Dorota Łapa Maik
Dorota Łapa Maik, Kaprys 04, akwarela, 2020

Niestandardowy materiał

W przeszłości miniatury powstawały na wielu powierzchniach i tworzywach, w tym nawet na kości słoniowej. Elhan Hadżijew sięga w swoich pracach po papirus. Artysta tworzy przede wszystkim używając zarówno akrylu jak i tuszu. Miniatury Hadżijewa wyróżnia nie tylko nietypowy materiał, ale i niezwykła intensywność barw. Widać w jego abstrakcjach wyrazisty gest malarski.

Elhan Hadżijew
Elhan Hadżijew, 05 akryl tusz papirus 43×32 2016 passe-partout, oprawa

Minimalistyczny rysunek

Dziś do miniatur często zalicza się również rysunek na papierze. Nieoczywiste podejście do małego formatu proponuje choćby Grzegorz Ratajczyk, dla którego najważniejszy w pracy twórczej sam proces powstawania dzieła. Rysunki artysty są minimalistyczne, gdyż korzysta on jedynie z czerwonego tuszu. Niewyraźne, odrobinę rozmyte kontury składają się na impresje dnia codziennego, w których główną rolę odgrywa miasto i port.

Grzegorz Ratajczyk
Grzegorz Ratajczyk, Rysunek, tusz, papier, wym. 30×40

Ciało a forma

Miniatury Grażyny Strykowskiej to przede wszystkim rysunki wykonane tuszem i piórkiem, a także linearne rysunki pastelami czy temperą. Charakterystyczne dla twórczości artystki są przede wszystkim wątki związane z ruchem, kobiecym ciałem i tańcem. Sztuka miniaturowa malarki skupia się najczęściej na lawowaniu tuszem, co nadaje jej pracom przestrzenności i głębokiej plastyczności.

Grażyna Strykowska
Grażyna Strykowska-Profile, 2017, tusz lawowany, 60×80

Abstrakcyjne serie

Łukasz Stokowski to wrażliwy abstrakcjonista, który tworzy ekspresyjne kompozycje w różnych formatach. Artysta zrealizował serię miniatur, które łączą emocjonalną treść z formalnym minimalizmem. Stokowski zainspirowany szkołą nowojorską oraz Bauhausem eksperymentuje z ramami sztuki.

Łukasz Stokowski
Łukasz Stokowski, seria miniatur 2021 akryl na płótnie wym. 30x20cm

Dlaczego warto kolekcjonować miniatury?

Miniaturowe obrazy i rysunki są doskonałym rozwiązaniem, by wypełnić mniejszą przestrzeń. Niewielu kolekcjonerów dysponuje powierzchnią będąca w stanie pomieścić wielkoformatowe dzieła sztuki. Ze względu na wielką estetyczną i formalną różnorodność powinny sprostać oczekiwaniom nawet bardzo wymagającego konesera. Nowoczesne miniatury są doskonałym rozwiązaniem dla osób, którym zależy na subtelnym urozmaiceniu nawet niewielkiego domowego zacisza.

Zakochani w sztuce

Patrząc na długą historię sztuk pięknych widzimy powtarzający się od wieków temat – miłość. Uczucia były istotne nie tylko dla artystów, ale także ich muz, a w końcu samych odbiorców, którzy dzięki przedstawieniom miłości w malarstwie, rzeźbie czy muzyce, mogli reflektować swoje własne przeżycia w głębszy sposób. Ciekawym tematem są także kultowe pary artystyczne jak Frida Kahlo i Diego Rivera, Pablo Picasso i Françoise Gilot czy Salvador i Gala Dalí, których bogate biografie wciąż elektryzują odbiorców na całym świecie. Miłość w sztuce to jednak nie tylko związki i romanse – sztuka sama w sobie może stać się narzędziem do wyrażania uczuć, które przefiltrowane przez konteksty kulturowe, nabierają kolejnego wymiaru znaczeń. 

Wymiar erotyczny

Jakie poziomy doświadczania otwiera przed nami sztuka? Najbardziej oczywistym i widocznym przejawem miłości jest namiętny eros. Wystarczy wspomnieć o “Pocałunku” Klimta czy “Kochankach” Rene Magritte’a – obrazach, które kojarzy niemal każdy wielbiciel sztuki. Jednak bez względu na czasy, w których żyjemy miłość erotyczna nie przestaje inspirować twórców na całym świecie. Wspaniałym przykładem artysty współczesnego, który przedstawia płomienne uczucia w unikalny sposób jest Elhan Hadżijew i jego pełne ekspresji prace na papierze. 

Elhan Hadżijew
Elhan Hadżijew, pastel 1, papier 21×30 2014
Małgorzata Frącek
Małgorzata Frącek TANIEC MIŁOŚCI 120×90 cm akryl na płótnie 2021

Połączenie duchowe 

Miłość w sztuce to także aspekt duchowy, którego ciekawą reprezentacją są chociażby dzieła symbolistów – po brzegi wypełnione zarówno pierwiastkiem erotycznym, jak i boskim. Artyści w swojej niezwykłej wrażliwości potrafili zobaczyć ukochaną osobę przez pryzmat mitologii, nadać jej atrybuty przypisywane herosom czy bóstwom. Aspekt duchowy to także inspiracja nawiedzająca twórcę, a nawet relacje rodzinne, gdzie miłość odarta z elementu erotycznego uwidacznia się w swojej bezwarunkowej formie. Artyści kierujący się tego rodzaju impulsem często za inspirację przywołują swoje życie wewnętrzne, sny i natchnienie przychodzące znienacka. 

Ewa Ćwikła
Ewa Ćwikła LEMPICKA fotografia 20×20 papier, pass-partout rama 2018
Agnieszka Wencka
Agnieszka Wencka, PTAKI 110×110, olej płótno, 2021

Ogólny pomysł na obraz najczęściej pojawia się niespodziewanie, jako sekundowy błysk, który próbuję złapać szybko w szkicowniku, by potem rozwinąć go w trakcie malowania i rozwijam do momentu w którym obraz zaczyna żyć.

Agnieszka Wencka

Intelektualna uczta

Vinci Gallery Poznań
Grzegorz Ratajczyk – Dachy Dubrownika II, olej, 100x50cm, 2015

Mówiąc o miłości nie można zapominać o wymiarze intelektualnym – połączeniu myśli, poglądów i dyskusji rozbudzających jeszcze większe uczucia do ukochanej osoby. Dzielenie się sztuką jest jak tworzenie nowego rodzaju komunikacji – języka zrozumiałego dla ludzi, których zmysły rezonują w podobny sposób. To właśnie połączenie intelektualne było tak wychwalane przez starożytnych Greków, którzy we wspólnych dyskusjach i docieraniu do znaczeń widzieli wyższy (niż erotyczna) wymiar miłości. Obecnie intelektualną ucztą rozbudzającą uczucia kochanków może być wspólne wyjście do muzeum, opery czy galerii sztuki. Pamięć zostaje wtedy wzbogacona o niemal filmowe kadry, a wspomnienia z tego rodzaju spotkań pozostają w nas na lata, uzupełniając tym samym pozostałe wymiary doświadczeń miłosnych. Szczególnie mocny wydźwięk posiadają prace, w których zawarta jest głębsza idea i filozofia. Dla niektórych artystów poszukiwanie prawdy i podróże (zarówno wewnętrzne, jak i te do dalekich krajów), są niegasnącym źródłem inspiracji. Ta motywacja towarzyszy wybitnemu artyście – Grzegorzowi Ratajczykowi, którego prace, wypełnione są szczególnym światłem. A czymże byłaby miłość bez porównania jej do złota i blasku wzbogacającego życie człowieka o metafizyczny, twórczy, nigdy nieprzestający inspirować wymiar?


Zdjęcie góra: Joanna Głażewska – JESTEŚ MOIM UZUPEŁNIENIEM VI DYPTYK, 2x50x50 technika własna na płótnie 2021

Inwestowanie w sztukę – dla kogo jest i na co trzeba się przygotować?

Planując zakupy do pierwszej kolekcji możemy zastanawiać się nad różnicą pomiędzy inwestowaniem, a kolekcjonowaniem. Te dwa aspekty często idą w parze, jednak kolekcjonowanie jest związane przede wszystkim z pasją, emocjonalnym stosunkiem do sztuki oraz wiedzą. Inaczej wygląda kwestia samego inwestowania. Jakie kroki należy podjąć na początku i na co zwrócić uwagę?

Jeśli chcemy kupić obraz tylko ze względów inwestycyjnych, a nie jesteśmy zainteresowani sztuką, najlepiej udać się do profesjonalnego doradcy (art advisor). Specjalista związany na co dzień z rynkiem, świetnie orientuje się w najświeższych trendach i z pewnością znajdzie dla nas odpowiednie nazwiska. Rozwiązaniem może być też art banking czy fundusze rynku sztuki. Jednak, aby samemu poruszać się po inwestycjach artystycznych, potrzeba sporej dawki wiedzy. Po pierwsze, należy odpowiedzieć na pytanie: w jakim celu chcemy kolekcjonować sztukę? Czy interesuje nas tylko aspekt inwestycyjny, a może pragniemy żyć w otoczeniu obrazów, które darzymy uczuciem? 

Tomasz Kocięga
Tomasz Koclega, Realem Thesaurum, bronze, glass, 43 x 34 x 25 cm, 2020 edycja 5z10

Kluczową kwestią są sami artyści, którzy za dziesięć, dwadzieścia lat mogą osiągnąć sukces pokroju Ewy Juszkiewicz czy Wilhelma Sasnala. Skąd mieć pewność, że kupując pracę od początkującego malarza, inwestujemy właściwie? Niestety, nawet najlepsi specjaliści nie potrafią dokładnie przewidzieć przyszłości danego twórcy z prostego powodu – wszystko zależy od samego artysty. Wybitny talent zmarnuje się bez ciężkiej, długofalowej pracy. Co znaczy, że nawet świetnej jakości prace bez trudu włożonego w rozwój kariery, mogą nie osiągnąć w przyszłości dużej wartości. Inwestując w młodych, współczesnych artystów, nigdy w stu procentach nie możemy przewidzieć ich pozycji na rynku za kilkanaście lat. 

Na co zwracać uwagę? Po pierwsze – technika i biografia. Po drugie – wygrane konkursy i rankingi (m.in. Biennale Malarstwa Bielska Jesień czy Kompas Młodej Sztuki), wystawy (ile ich było i w jakich miejscach), stypendia, oryginalność stylu, obecność w kolekcjach prywatnych i muzealnych (zarówno w Polsce, jak i zagranicą), a także ogólną aktywność artystyczną oraz plany na przyszłość (czy artysta planuje w pełni poświęcić się sztuce?). 

Monika Martini Madej
Monika Martini Madej, PRZESTRZENIE, 120×60, akryl na płótnie, 2015

Po wnikliwej analizie biografii twórcy jesteśmy w stanie wyróżnić istotne punkty i z pewną dozą prawdopodobieństwa przewidzieć czy za pięć – dziesięć lat cena rynkowa wzrośnie, a nasze przedsięwzięcie okaże się dochodowe. Oczywiście, takie zmiany wymagają czasu, a lokowanie kapitału w sztuce jest inwestycją długoterminową. 

Artur Smoła
Artur Smoła – NA ROZSTAJACH.PIEKNY KONIEC LATA 100x130cm olej na płótnie 2021

Jeśli myślimy o zbudowaniu własnej kolekcji powinniśmy zdobyć potrzebną wiedzę z obszaru sztuki oraz rynku. Bardzo ważnym aspektem jest także wyrobienie gustu oraz oka do detali. Im więcej sztuki będziemy oglądać, tym łatwiej przyjdzie nam rozpoznanie tej na wysokim poziomie. Prawdziwe kolekcjonowanie po jakiś czasie staje się obsesją, a zbiór dzieł sztuki stale rośnie i zmienia się z samym kolekcjonerem.

Fotorelacja z wystawy Grzegorza Ratajczyka

Do końca października z trwa rozpoczęta 15.10 wystawa malarstwa profesora Grzegorza Ratajczyka OKRUCHY MALARSTWA. ŚWIATŁO-CIEŃ w ramach której galeria prezentuje prace inspirowane podróżami, prace pełne światła i architektury metafizycznej. Hipnotyzujące duże formaty obrazów takich jak METAFIZYCZNY PEJZAŻ GUBBIO, SYMFONIA UMBRII czy PLAC SAN MARCO, dopełnione są przez inne cykle prac artysty, jak drzewa oliwne, DACHY DUBROWNIKA, ZAORANA ZIEMIA VOLTERRY, czy ciekawe małe formaty marynistyczne. Kolorami i symboliką urzekają WEDUTA WENECKA, ZAPATRZENIE oraz WIDOK Z GÓRY OLIWNEJ NA MORZE MARTWE. Na wernisażu nie zabrakło zacnego grona poznańskiego środowiska artystycznego zachwyconego nową poznańską galerią sztuki współczesnej. Tę wystawę trzeba zobaczyć!

Grzegorz Ratajczyk
Grzegorz Ratajczyk wystawa OKRUCHY MALARSTWA. ŚWIATŁO-CIEŃ Vinci Art Gallery
Grzegorz Ratajczyk
Grzegorz Ratajczyk wystawa OKRUCHY MALARSTWA. ŚWIATŁO-CIEŃ Vinci Art Gallery
Grzegorz Ratajczyk
Grzegorz Ratajczyk wystawa OKRUCHY MALARSTWA. ŚWIATŁO-CIEŃ Vinci Art Gallery
Grzegorz Ratajczyk
Grzegorz Ratajczyk wystawa OKRUCHY MALARSTWA. ŚWIATŁO-CIEŃ Vinci Art Gallery
Grzegorz Ratajczyk
Grzegorz Ratajczyk wystawa OKRUCHY MALARSTWA. ŚWIATŁO-CIEŃ Vinci Art Gallery
Grzegorz Ratajczyk
Grzegorz Ratajczyk wystawa OKRUCHY MALARSTWA. ŚWIATŁO-CIEŃ Vinci Art Gallery
Grzegorz Ratajczyk
Grzegorz Ratajczyk wystawa OKRUCHY MALARSTWA. ŚWIATŁO-CIEŃ Vinci Art Gallery
Grzegorz Ratajczyk
Monika Pietrzak marszand w Vinci Art Gallery
Grzegorz Ratajczyk
Grzegorz Ratajczyk wystawa OKRUCHY MALARSTWA. ŚWIATŁO-CIEŃ Vinci Art Gallery
Grzegorz Ratajczyk
Grzegorz Ratajczyk wystawa OKRUCHY MALARSTWA. ŚWIATŁO-CIEŃ Vinci Art Gallery

Poszukiwanie światła: malarstwo Grzegorza Ratajczyka

Nie każdy artysta pragnie zawrzeć w swojej sztuce element metafizyczny. Na pewno nie jest to proste zadanie, wymaga nie tylko doskonałego warsztatu, ale i świeżych pomysłów oraz czegoś jeszcze – duchowego poszukiwania. W celu odnalezienia tej szczególnej wartości i przelania jej na płótno, artyści przyjmują różne postawy. Niektórzy podobni do pustelników zaszywają się w swojej samotni, inni, jak prof. Grzegorz Ratajczyk, poszukują światła poprzez podróże. Obejmując inne kultury, szczególnie te mające korzenie w starożytności, malarz odbywa pielgrzymkę wstecz – dotykając czasów, w których sztuka musiała zawierać element metafizyczny. Artysta, poprzez obraz, tworzy łącznik z podwalinami współczesnej cywilizacji. Próbuje złapać nieuchwytny element rzeczywistości. Jednym z nich jest światło, symbolizowane kiedyś przez złoto i kojarzone ze sferą sacrum. 

Vinci Gallery Poznań
Grzegorz Ratajczyk, Wenecki kryształ 120x160cm, olej na płótnie 2010

NATURA – ODWIECZNY KOMPAS

Prof. Grzegorz Ratajczyk najczęściej tworzy zainspirowany podróżą. Od ponad czterdziestu lat poszukuje metafizycznego światła pozostając w kontakcie z naturą. Artysta otwiera się na numinosum, krocząc po piaskach gorącej pustyni, oddychając powietrzem Ziemi Świętej czy patrząc na przestrzeń szafirowego morza, na które patrzyli też bohaterowie Iliady. Tematy, które człowiek próbuje rozwiązać poprzez sztukę, są od wieków podobne, jednak zawsze można do nich podejść w odkrywczy sposób. Patrząc na dzieła starożytności, kultywując kontakt z naturą w sobie a także doskonaląc umiejętności malarskie i nauczając innych twórców, prof. Ratajczyk obejmuje w swojej sztuce rozległe przestrzenie. Obcując z przyrodą potrafi widzieć proste zjawiska w nowatorski sposób. Wystarczy wymienić wystawę z 2017 roku o tytule Węzeł malarstwa. Artysta zainspirowany węzłami żeglarskimi, które obserwował podczas podróży przez Morze Adriatyckie, nadaje im metafizyczny wymiar. 

“Zauważyłem, że istnieje wiele wspólnych cech, które odnajduję w malarstwie, dlatego pozwoliłem sobie na tę krótką refleksję dotyczącą węzłów żeglarskich w malarstwie. Węzeł to całość bez zamknięcia, to zamknięta całość, otwierająca się. Węzeł jest tajemnicą i może mieć znaczenie symboliczne, być węzłem życia, trwania, przemijania. Krętą ścieżką do  Wieczności…”

prof. Grzegorz Ratajczyk
Vinci Art Gallery Poznań
Grzegorz Ratajczyk, Weduta wenecka 130x205cm, olej na płótnie 2009
Vinci Gallery Poznań
Grzegorz Ratajczyk, Plac św. Marka w Wenecji 200x220cm, olej na płótnie 1999


PIĘKNO PRAWDY

To właśnie otwarte na rzeczywistość oko i zdolność patrzenia pozwalają artyście na wyrażanie tego, co ukryte pod powierzchnią. Prof. Ratajczyk łączy sztukę z filozofią. Podobnie jak u Greków, piękno idzie tu w parze z poszukiwaniem prawdy. Obraz może stać się bramą do innego świata, może wywołać w odbiorcy tajemnicze wrażenie światła. Nadchodząca wystawa OKRUCHY MALARSTWA. ŚWIATŁO–CIEŃ jest wspaniałą okazją, aby doświadczyć tego na własnej skórze. Niestety, nawet najlepsze zdjęcie umieszczone w Internecie czy najdoskonalsza reprodukcja, nie są w stanie oddać szczególnej energii, jaką artysta zamyka w obrazie. Każde pociągnięcie pędzla, każde uczucie i myśl może być doświadczone poprzez realny kontakt (do czego serdecznie zapraszamy).

Wystawa OKRUCHY MALARSTWA. ŚWIATŁO-CIEŃ. Malarstwo prof. Grzegorza Ratajczyka

Profesor Grzegorz Ratajczyk maluje to co widzi. A widzi światło i postrzega malarstwo jako odwieczną potrzebę manifestacji ludzkiego istnienia.

Obszar zainteresowań malarskich profesora, który zaprezentujemy na wystawie, związany jest ze światłem południa, z basenem Morza Śródziemnego, gdzie odnajdujemy kolebkę cywilizacji – chrześcijańskiej, greckiej, judaizmu – które ukształtowały nasz krąg kulturowy.

Malarstwo Grzegorza Ratajczyka to obserwacja natury i cywilizacji, to nieustanny zachwyt nad działaniem światła, tym jak ono konstytuuje przestrzeń architektury, wyznaczając założenia urbanistyczne i miejsce przemiany poprzez kontrast czynnika racjonalnego i metafizycznego, gdzie światło pełni rolę nie-fizyczną.

Na wystawie OKRUCHY MALARSTWA. ŚWIATŁO-CIEŃ w Vinci Art Gallery zobaczymy obrazy profesora z różnych okresów twórczych, część z nich ma swój rodowód w początku lat 90-tych – Rzym i Gubbio. Następnie artysta odwiedził różne miejsca, znalazł się w Wenecji, Egipcie, Izraelu, Turcji, Grecji, Hiszpanii. Ważne co tam zobaczył i jak dzieli się z nami doświadczeniami zmiany. Refleksję, która odmienia człowieka próbuje zawrzeć w swoich pracach.

Dla Grzegorza Ratajczyka ważne jest jak obrazy powstają, ważny jest cały proces twórczy. Obrazy nie są celem samym w sobie, są pretekstem. Malarstwo zaś jest językiem, w którym pojawiają się pytania pogłębiające się w procesie kolejnych doświadczeń. W dialogu i zachwycie nad przyrodą, architekturą i światłem fizycznym, intensywnym, doświadczamy transcendencji i innego wymiaru światła. Artysta podąża za światłem, maluje światło farbami. Wystawa daje nam piękną sposobność spojrzenia na świat Jego oczami. 

Serdecznie zapraszam na wystawę 

OKRUCHY MALARSTWA. ŚWIATŁO-CIEŃ Grzegorz Ratajczyk 

15-29 października 2021r. 

          Monika Pietrzak

  Marszand, Prezes Fundacji

Promocji Sztuki Współczesnej 

          Vinci Art  Gallery